Szlachetne zdrowie …

Autor: - 19 września 2016 - Blog

Szlachetne zdrowie …

Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.

Pisał Jan Kochanowski we fraszce pt. „Na zdrowie”

Zdrowie na międzynarodowej konferencji

Bardzo byłem zaskoczony, gdy w agendzie międzynarodowej konferencji BNI w 2014 roku w Los Angeles znalazłem panel dotyczący zdrowia i rodziny. Konferencja skierowana była do dyrektorów BNI, czyli osób, które dla BNI pracują. Zdecydowana większość paneli (w zasadzie wszystkie oprócz tego jednego) dotyczyła efektywności w pracy właśnie (metod wyznaczania celów, szybszego ich osiągania itd.) Co więc robiło w agendzie wystąpienie tak niebiznesowe?

Z biegiem czasu coraz bardziej rozumiem o co chodziło. Stąd też pewnie wpisy takie jak ten, popełniony kilka tygodni temu (kliknij tutaj). I jest tak, gdyż okazuje się, że wraz z młodością przemija „przekonanie o nieśmiertelności” oraz możliwość pracowania bez wytchnienia przez dłuższy czas, bez widocznych „skutków ubocznych”. Do tego dochodzi jeszcze moja nadwaga. Wynika ona z wielu czynników: genetyczne uwarunkowania, niewłaściwe nawyki żywieniowe wyniesione z dzieciństwa, brak czasu na regularne jedzenie oraz sport.

Nawyki rządzą

Pisałem ostatnio i o tym (tutaj). I szczególnie smutne jest w tym kontekście to, że dobre nawyki łatwo zastąpić niedobrymi, a odwrotnie już nie. Dawniej uprawiałem sport. Trzy treningi piłki nożnej tygodniowo, a w niedzielę mecz ligowy. Piękne czasy. Żeby nie było wątpliwości, również do najszczuplejszych nie należałem. Ale byłem wystarczająco zwrotnym i silnym obrońcą, żeby być mocnym punktem w składzie mojej drużyny. Potem jednak kontuzja kolana wykluczyła mnie ze sportu i było tylko gorzej (w zakresie zdrowia).

Największy błąd

Teraz widzę, że największym błędem było zastąpienie aktywnego uprawiania sportu pracą. Ten czas trzeba było przeznaczyć na chociażby spacery, jeśli nie orbitrek (nie obciąża tak mocno kolan). I piszę ten post bardziej dla siebie. Żeby zmotywować się to ciężkiej pracy zastępowania złych nawyków, dobrymi. Bo pracować więcej niż organizm może wytrzymać da się tylko do czasu. W którymś momencie wahadło się przechyla. Fakt nie zadbania o zdrowie powoduje, że nie pracujemy, bo się leczymy.

Niebiznesowy wpis

Czy ten wpis jest niebiznesowy? Uważam, że jest bardzo na temat. Zdowie możesz wydawać ponad to możliwe do zregenerowania lub oszczędzać, żeby służyło Ci dłużej i lepiej w przyszłości. I tak postanowiłem je traktować. Jako kapitał, który należy szanować.