Przekleństwo perfekcjonizmu według Malwiny Huńczak

Przekleństwo perfekcjonizmu według Malwiny Huńczak

Autor: - 19 stycznia 2017 - Blog

Przekleństwo perfekcjonizmu według Malwiny Huńczak

Książkę pod tytułem Przekleństwo perfekcjonizmu polecił mi (wręczając jako prezent) przyjaciel. Uznał, wcześniej przeczytawszy ją, że również mnie może pomóc. Niestety, jestem w kropce.

Poradnik psychologiczny

Z jednej strony, czego innego niż poradnika psychologicznego, mogłem się spodziewać? Z drugiej jednak, odnoszę wrażenie, że autorka „przerobiła” swoją pracę magisterską i w ten sposób stworzyła tę publikację. Sprawia to, że czyta się ją trudno. Niby zawiera sporo historyjek (które powinny ułatwiać odbiór), ale jest w niej też sporo hermetycznego języka.

Plusem są niewątpliwie graficznie wyróżnione pole „Zapamietaj” oraz podsumowania pod koniec każdego z rozdziałów. Zabiegi te pomagają zwrócić uwagę na to, co najważniejsze.

Interesującym zabiegiem są również gęsto zamieszone w książce „Ćwiczenia”. Mnie jednak nie przekonują. Nie chciałem – czytając – robić autoterapii.

Pozytywy naukowości Przekleństwa perfekcjonizmu

Z pewnością pozytywną stroną mocno naukowego podejścia do zagadnienia jest jego wyczerpanie. Malwina Huńczak pisze o perfekcjonizmie zaczynając od jego definicji, typów, zalet i wad. Sporo miejsca poświęca pułapkom myślenia perfekcjonistów. W dalszych częściach rozpatruje m.in. wpływy stylów wychowawczych na powstanie perfekcjonizmu oraz związek perfekcjonizmu z cechami osobowości, czy zachowania powiązane z perfekcjonizmem. Opisuje jak zjawisko to może prowadzić do innych problemów oraz prezentuje strategie zmiany myślenia i zachowań.

Niewątpliwą zaletą publikacji jest spora bibliografia. Może uda się z niej wybrać pozycje, które będzie się łatwiej i przyjemniej czytało.