Po co to robisz? – szczęście

Po co to robisz? – szczęście

Autor: - 15 sierpnia 2016 - Blog

Po co to robisz? – szczęście

Często rozmawiając z moimi klientami i biznesowymi znajomymi słyszę o ich problemach. Najczęściej nie mają czasu (na hobby, dla rodziny, dla pracowników, dla klientów). Słyszę, że pracują niemal 24 godziny na dobę, ale ledwo wiążą koniec z końcem, często z wysiłkiem zbierają na ZUS, na raty leasingowe. Mają całe mnóstwo innych wyzwań. Często też nie zdają sobie sprawy, że większość tych problemów dałaby się „załatwić” jednym tylko lekarstwem.

Po co żyjesz?

Wzniosłe, ale jednocześnie banalne pytanie, prawda? Ale czy odpowiedź jest banalna? Oczywiście z biologicznego punktu widzenia, żyjemy tylko po to, aby przedłużyć gatunek. Jednak wierzę, że ludzie są ponad to. Wierzę, że stworzyliśmy rodziny, społeczności lokalne (wcześniej stada) i całe społeczeństwa (plemiona) dla celów wyższych. Jakich? Pewnie każdy z nas ma swoje własne cele. Pewnie różnią się one diametralnie. Można je jednak sprowadzić do wspólnego mianownika. Zastanów się chwilę, co może nim być? Słowem, które opisuje każdy jeden ludzki cel, jaki tylko możesz sobie wyobrazić.

Szczęście

Wierzę, że wspólnym mianownikiem dla wszelkich ludzkich marzeń i celów jest szczęście. Tak jesteśmy skonstruowani, że dążymy do stanu szczęścia. Chcemy je odczuwać, chcemy, żeby trwało. Oczywiście, żebyśmy mogli je poznać, „dotknąć go”, rozsmakować się w nim, musimy znać stan przeciwny: nieszczęście. I naturalnie, życie daje nam go zasmakować. I najczęściej im bierniejsi jesteśmy, tym więcej nieszczęścia nam towarzyszy. Nie spełniając własnych celów, nie pracując na nie, nie da się ich po prostu osiągnąć. Sam brak szczęścia na dłuższą metę wzbudza poczucie nieszczęścia.

Misja życiowa

Uważam, że pierwszym krokiem do szczęśliwego życia jest określenie własnej misji życiowej. Zadaniem każdego z nas jest zdefiniowanie, co daje mi szczęście. Nie, kim chciałbym być w życiu! To jedno z najbardziej destrukcyjnych pytań jakie dorośli zadają dzieciom! Właściwie zadana sekwencja pytań brzmi: Czy chcesz być szczęśliwy? Robienie czego daje Ci szczęście? Czego potrzebujesz, aby zacząć to robić?

Plan na życie

Jeżeli więc chcesz żyć szczęśliwie, odnajdź zajęcie, które Ci to umożliwi i znajdź kogoś, kto zechce Ci zapłacić za wykonywanie tego zajęcia. Jeżeli uwielbiasz rysować, malować, projektować, może powinieneś zostać grafikiem. Jeżeli kochasz ćwiczenia fizyczne, zostań trenerem/instruktorem fitness. W takiej sytuacji nie przepracujesz ani jednego dnia.

What is my life purpose question on a cocktail napkin with a cup of coffee

Równowaga praca – życie

Często czytam o potrzebie zachowania równowagi praca – życie (tzw. work-life balance). Coraz częściej eksperci przekonują, że nie musi to być 8 godzin na pracę, 8 godzin na rodzinę i hobby oraz 8 godzin na sen. Proporcje mogą być inne. Każdy przecież ma swoje własne priorytety, definicję szczęścia. Dlaczego nie miałbyś zmniejszyć czasu poświęcanego na pracę i zwiększyć tego spędzanego z rodziną? Dlaczego nie miałbyś spać tylko 6 godzin (podobno jedna godzina snu przed północą warta jest dwóch po niej) i więcej pracować (jeśli kochasz swoją pracę)? Dlaczego nie miałbyś (za młodu, jeszcze przed założeniem rodziny) nie pracować 12 godzin na dobę (kosztem życia prywatnego) po to, aby po 10 latach nie musieć już pracować lub pracować jedynie 4 godziny w tygodniu (zerknij tutaj)?

Równowaga praca – życie to dla mnie raczej proporcja między tym co lubisz bardziej i tym, co lubisz mniej w celu zachowania stanu szczęścia. Bo przecież, jeśli szczęście dają mi podróże, potrzebuję pieniędzy (najpewniej pochodzących z pracy), aby je osiągnąć. Potrzebuję robić mniej przyjemne rzeczy, żeby móc osiągnąć to o czym marzę.

Więc po co to robisz?

Jestem przekonany, że już samo uświadomienie sobie swojej misji życiowej i ustanowienie zgodnych z nią celów wpłynie pozytywnie na Twoje życie. Przestaniesz działać bez sensu, biegać z pustą taczką, bo nie masz czasu załadować. Określenie składników Twojego szczęścia nada Ci cel i sens życia. Podróżując w kierunku swoich marzeń (celów) i szczęścia po własnej drodze (misji życiowej) zauważysz, że sama podróż sprawia, że jesteś szczęśliwy.