Networkingowy fitness

Autor: - 4 stycznia 2016 - Blog

Networkingowy fitness

Organizacje networkingowe nie działają to wpis sprzed dwóch lat. Dziś o eventach networkingowych, które jak najbardziej polecam. Paradoks? Nie. Po prostu trzeba wiedzieć jak z nich korzystać, mieć świadomość, że są po prostu miejscem, w którym możesz i powinieneś uprawiać networkingowy fitness.

Jestem introwertykiem (co prawda ekstrawertycznym sytuacyjnie – jak lubię to określać – ale jednak). Rozumiem więc jak trudno jest osobom nieśmiałym, czy też skupionym bardziej na swoim wnętrzu, wychodzić ze swojej strefy komfortu i poznawać nowych ludzi. Jest to jednak potrzebne, szczególnie w przypadku właśnie takich osób. Tylko ciągłe wychodzenie ze swojej strefy komfortu daje gwarancję rozwoju. Spowoduje, że nie spanikujemy przed klientem, który sam do nas przychodzi, czy potencjalnym pracodawcą, którego chcemy do siebie przekonać.

Przełamywać więc swoje bariery należy. Ale jak i gdzie?
Tutaj właśnie z pomocą przychodzą networkngowe eventy, czasami jednorazowe, czasami cykliczne. Ważne jest, żeby miały odpowiednią strukturę, żeby dawały okazję do:
1) poznania całkiem nowych osób;
2) podtrzymania kontaktu z wcześniej poznanymi;
3) ciągłego treningu w pozytywnej atmosferze.
To trzecie jest często niedoceniane. Niestety.

Pozytywna atmosfera podczas eventu

Eventy powinniśmy traktować jak networkingowy fitness. I jak każdy fitness posiada infrastrukturę do ćwiczeń, tak event na który się wybieramy również powinien zagwarantować odpowiednie warunki.

Podstawowy warunek dobrego eventu networkingowego to ustalona konwencja. Każdy z uczestników powinien wiedzieć „w co gramy”, co jest pożądanym zachowaniem, a co nie. Np. jesteśmy po imieniu, rozmawiamy o biznesie, ale NIE sprzedajemy, rozmawiamy kilka minut z daną osobą, wymieniamy się wizytówkami i idziemy poznać kogoś kolejnego, ale NIE dominujemy jednej osoby przez kilkadziesiąt minut, itp. Nad poprawnym przebiegiem networkingu powinni czuwać organizatorzy przyjmujący rolę opiekuna gości.

Regularność ćwiczeń

I tak jak w sporcie, żeby osiągnąć pożądany efekt potrzebne jest wiele treningów, tak również w networkingu. Nie możesz liczyć na to, że po jednym, czy dwóch eventach, wszystko pojmiesz i już więcej nie będziesz potrzebować pojawiać się na tego typu wydarzeniach. Networkingowy fitness powinien być uprawiany regularnie, choćby po to, żeby utrzymać wysoką formę. A w którymś momencie zobaczysz, że „uwalniają się przy nim endorfiny” i nie możesz już żyć bez przyjemności poznawania ludzi i brylowania w towarzystwie. Wtedy zaczniesz mówić o sobie introwertyk ekstrawertyczny sytuacyjnie :)