“Książę” – traktat o biznesie?

“Książę” – traktat o biznesie?

Autor: - 10 stycznia 2016 - Blog

“Książę” – traktat o biznesie?

Ze sporą dozą pewności można stwierdzić, że każdemu, kto posiadł choć ogólną wiedzę nazwisko Machiavelli i tytuł traktatu „Książę” nie są obce. Gorzej, że mało kto rzeczywiście zainteresował się tematem i wyszedł poza oklepane „Cel uświęca środki”.

Pomijam tu fakt, że sam Machiavelli wcale nie był amoralny i w swoim życiu nie praktykował zasad nakreślonych w swoim najsłynniejszym dziele. Lepiej skupić się na samej treści traktatu, a w zasadzie na kilku fragmentach, które szczególnie zainteresowały mnie podczas lektury. Streszczać całości nie ma sensu, choćby dlatego, że “Książę” jest lekturą zwartą i zawierającą same konkrety. Nie ma tu zbędnego – jak nazwalibyśmy to dziś – marketingowego wypełniacza, jest to raczej podręcznik, instrukcja obsługi rządzenia.

No właśnie, jak rozumieć „rządzenie”? Wszak w tytule wpisu zdradzam już co nieco. “Książę” – traktat o biznesie? Tak, to odrodzeniowe dzieło jest aktualne dziś! Oczywiście język wydaje się archaiczny, przykłady, czy jak powiedzielibyśmy dziś – case’y – zastosowane przez autora odległe (często starożytny Rzym czy Kartagina lub Gracja, ale i odrodzeniowe Włochy czy Francja). Jednakże, jeśli pod słowo “książę” podstawimy “przedsiębiorca”, “sługi” czy “lud” – “pracowników”, pod “możnych” – “management” – a pod innych “władców”, “konkurencję”, lekko uwspółcześnimy sens, mamy podręcznik zarządzania!

Kilka szczególnie cennych fragmentów:

O wyznaczaniu celów

„Pozwólmy mu działać, jako to czynią łucznicy, którzy zamierzając w cel trafić, jeszcze zbyt odległy i znając donośność swych łuków, mierzą znacznie wyżej od niego, przecież nie dlatego, by ich siła lub strzała sięgnęła takiej wysokości, lecz ażeby zdołać z pomocą celu tak wysokiego trafić w ten, który sobie obrali”.

O przewidywaniu kłopotów

„Dzieje się tu – co mówią lekarze – jak w hektycznej gorączce; na początku choroba ta jest łatwa do wyleczenia, lecz trudna do wykrycia, z biegiem czasu jednak, jeśli nie była wykryta ani leczona od początku, staje się łatwa do wykrycia, lecz do wyleczenia trudna”.

O informacji zwrotnej (feed-back’u)

„Dlatego mądry książę powinien iść trzecią drogą, wybierając w swym państwie ludzi mądrych [mentorów? – AS] i tylko im dając wolność mówienia prawdy o sobie, a i wówczas tylko o rzeczach, które go nurtują, i o żadnych innych. Powinien jednak pytać ich o wszystko i słuchać ich opinii, po czym wybrać sobie własne wnioski”.

O pracownikach

„Otóż pierwsza opinia, jaką kto sobie wyrabia o panu i o jego rozumie, powstaje przez obserwację ludzi skupionych wokół niego. Jeśli są oni kompetentni i wierni, zawsze będzie uznawany za mądrego, skoro wiedział, jak rozpoznać ich zdolności i jak zapewnić sobie ich wierność. Jeśli jednak są innego pokroju, trudno o dobrą opinię o nim, gdyż pierwszym błędem, który popełnił, było ich wybranie”.