Po Konferencji w USA

Autor: - 23 listopada 2014 - Blog

Po Konferencji w USA

Spotkania One to One to kwintesencja networkingu – taki wniosek można wysnuć po przyjrzeniu się agendzie International Directors Conference, która odbyła się w dniach 6-8 listopada w Hyatt Regency Orange County w Kalifornii. 19 godzin w ciągu dwóch dni zarezerwowane było na takie właśnie spotkania.

Konferencja przeznaczona była dla Dyrektorów BNI więc i nie bardzo jest jak się podzielić wiedzą. Jest bowiem dość złożona i osadzona w pewnym kontekście. Dość powiedzieć, że była doskonale przygotowana pod względem organizacyjnym, niesamowicie energetyzująca, a co najważniejsze dostarczyła wiele interesującej wiedzy. Co najciekawsze, najwięcej podczas spotkań One to One.

W BNI promujemy ten rodzaj spotkań w cztery oczy, gdyż pozwala się najlepiej poznać oraz wygenerować dla siebie nawzajem rekomendacje. Siłą rzeczy One to One podczas konferencji wygląda nieco inaczej. Trwa zazwyczaj 30 minut i czasami uczestniczy w nim więcej, niż tylko dwie osoby. Nakierowane jest na sesję pytań i odpowiedzi zazwyczaj od mniej doświadczonego Dyrektora BNI do koleżanki czy kolegi, którzy problem z którym taki mniej doświadczony DC (Director Consultant – oficjalna nazwa stanowiska w BNI) ma już dawno za sobą.
one_to_one_z_Niri_S_Patel

foto: Spotkanie One to One całego polskiego teamu z Niri S. Patel z Indii
Najpiękniejsze jest to, że nikt nie odmawia takich spotkań, a umówić je można już na tydzień przed konferencją, gdyż każdy otrzymuje pełną listę uczestników z kontaktami do nich na e-maila. Nikt nie odmawia, bo każdy był kiedyś w takiej sytuacji jak ten, który prosi o pomoc dziś i wtedy również mu nie odmówiono. I to jest piękne.

Siedząc na sali pośród ponad 700 koleżanek i kolegów z całego świata, chłonąc otaczającą mnie atmosferę współpracy w duchu filozofii Givers Gain po raz pierwszy naprawdę poczułem coś, co do tej pory uważałem za „amerykańskie sekciarstwo” – I’m proud member of BNI!