Kieszonkowy Networking

Autor: - 30 stycznia 2017 - Blog

Kieszonkowy Networking

Wpadła mi ostatnio w ręce kieszonkowych rozmiarów książeczka pt. Networking. Lektura autorstwa Franka’a Walicht’a wydana została w serii Samokształcenie w biznesie przez BC Edukacja.

Dla początkujących

Książeczkę tę polecam. Ale tylko początkującym. Jeśli ktoś miał do czynienia z networkingiem w praktyce, uczył się go podczas szkoleń, z książek czy od mentora, straci czas. Nie ma tu bowiem nic odkrywczego. Mam wrażenie, że poradnik ten został napisany – zgodnie z panującą ostatnio na rynku tendencją – jako wizytówka autora. W końcu przedstawienie się jako autor książki biznesowej skuteczniej „otworzy drzwi” przez które chcemy przejść, niż przedstawienie się jako … doradca finansowy. A ten zawód właśnie uprawia autor.

Skrzywienie zawodowe

Pojawiają się w tej publikacji w kilku miejscach sugestie dotyczące wypłacania prowizji za rekomendacje, czy też „polowania na klienta” za pomocą sieci kontaktów. Z mojego doświadczenia wynika, że w branży finansowej jest to bardzo częste. I jest to kolejny dowód na przedmiotowe traktowanie networkingu przez autora (co wcale nie musi być od razu takie złe). Jednak trzeba wiedzieć, kiedy można sobie na co pozwolić. Wąska perspektywa autora niestety nie pokazuje granic poszczególnych zachowań. Zachęcam więc do zerknięcia tutaj, tutaj i tutaj.

O czym

Książeczka Walicht’a porusza co prawda zagadnienia związane z networkingiem dość powierzchownie, ale trzeba przyznać, że porusza zagadnienia właściwe. Czytając ją więc dowiesz się jak na tworzenie sieci kontaktów wpływają umiejętności interpersonalne człowieka, jego osobowość,  jakie relacje należy budować i jak to robić. Istotnym zagadnieniem, przewijającym się przez publikację jest potrzeba wyznaczenia celu. Po co w ogóle to robisz (budujesz sieć)? Autor rozgranicza również sieci prywatne i zawodowe, które znów dzieli na te wewnątrz Twojej firmy (tej w której pracujesz, nie koniecznie musisz być właścicielem) i te poza nią (stowarzyszenia branżowe, itp.). Wspomina zdawkowo, lecz celnie, o narzędziach potrzebnych do budowania sieci.

Podsumowując, jeśli zaczynasz swoją przygodą z biznesem (własnym, czy też pracą u kogoś), warto zacząć od tej publikacji. Jeśli jednak masz już jakieś doświadczenia w tym zakresie, sięgnij raczej po Czarną książeczkę budowania kontaktów.