Na przekór Robinowi Dunbarowi (część 1)

Na przekór Robinowi Dunbarowi (część 1)

Autor: - 25 stycznia 2013 - Blog

Na przekór Robinowi Dunbarowi (część 1)

Możesz utrzymać tylko 150 stabilnych relacji – twierdzi profesor psychologii ewolucyjnej i antropolog Robin Dunbar (Liczba Dunbara). Okazuje się, że z grubsza ma rację. Cześć badaczy uważa, że liczbę tę można powiększyć do 200-250. Związane jest to z wielkością kory mózgowej. To i tak nie specjalnie wiele w czasach globalnej wioski. Już dzieci w wieku szkolnym „mają” większą liczbę „znajomych” na portalach społecznościowych.

I tu pojawia się kluczowe pojęcie: liczba znajomych. Nie ma ona jak się okazuje wiele wspólnego z liczbą relacji. Innymi słowy: Twoje kontakty dzielą się zasadniczo na ciepłe i zimne. Liczba Dunbara dotyczy ciepłych. Liczba znajomych w portalu społecznościowym to kontakty, które są najczęściej zimne.

Zakładając, że nie jesteś „łowcą lajków” i zapraszasz do swojej wirtualnej sieci kontaktów tylko rzeczywistych znajomych, mógłbyś się z prof. Dunbarem spierać. Przecież wiesz kim jest osoba, którą zapraszasz, a ona wie, kim jesteś Ty. Problem jednak w tym, że świat nie jest dwubarwny. Podobnie z networkingiem. Twoje kontakty stygną, jeśli nie podsycasz ognia, jeśli ich nie pielęgnujesz jak kiedyś nasze protoplastki pielęgnowały domowe ognisko (które rzeczywiście paliło się w środku domostwa i nigdy nie było wygaszane). Kontakt ciepły dziś, ten mieszczący się w liczbie Dunbara, bardzo szybko może wpaść do wielkiego worka kontaktów lodowatych. Nie znaczy to jednak, że nie mogą po odpowiednich zabiegach wrócić do grona relacji (kontaktów ciepłych).

Rozmawiałem dziś z jednym z członków BNI. Jakiś czas temu dał się namówić na uporządkowanie swoich wizytówek. Posegregował je i powkładał do wizytowników. Okazało się, że jeden z trzech wizytowników jest szczególnie cenny. Są tam niemal sami prezesi bardzo ciekawych firm, tzw. słoni. Niestety są zimnymi kontaktami. Od poznania ich czas płynął, a nie podtrzymywana relacja stygła. Teraz istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że ludzie Ci nawet nie kojarzą mojego kolegi. Skoro mogą, jak każdy człowiek, utrzymywać jedynie 150-250 relacji, musieli o nim zapomnieć, a szkoda.

W następnym wpisie wymienię kilka sposobów na „podtrzymywanie ognia relacji” czy też rozgrzanie tej lodowatej, aby jak w grze zimno-cieplej-ciepło-gorąco odkryć ukryty potencjał.